20 Feb


Porsche 911 Carrera 4S



Gdy Porsche pokazuje nowy model 911 fani motoryzacji na całym świecie za każdym razem wstrzymują oddech. Można nie przepadać za Panamerą, nie lubić Cayenne - ale 911? Każdy chce 911. To obiekt kultu, dlatego pomimo subtelnych z pozoru zmian, za każdym razem flagowy model Porsche zyskuje nieco inny charakter. Jedna rzecz natomiast zawsze pozostaje niezmienna - silnik zamontowany jest nie z tej strony co trzeba. To rozwiązanie bardzo mnie intryguje. Powoduje rozmieszczenie masy, wymuszające kompletnie inną niż w przypadku reszty sportowych samochodów technikę prowadzenia, która przy zachowaniu pewnej ręki ukazuje swoje zalety.

W generacji 992 poszerzono przedni rozstaw kół w każdej wersji w celu wyeliminowania podsterowności, która do tej pory występowała z powodu odciążonej przedniej osi. Problem nie został wyeliminowany kompletnie (w wersji 4S), jednak jest jej wyraźnie mniej niż w przypadku chociażby generacji 997 którą miałem okazję jeździć po torze.



Wnętrze


Po zajęciu fotela kierowcy od razu zwróciłem uwagę na świetną pozycję za kierownicą, która nie jest łatwa do znalezienia w wielu autach sportowych - zwłaszcza dla wysokiej osoby. Fotel choć bardzo wygodny, niestety nie zapewniał trzymania bocznego adekwatnego dla mocy i przeciążeń generowanych przez samochód. Jeśli masz zamiar korzystać z mocy drzemiącej w 911, warto skonfigurować je z opcjonalnym głębszym siedziskiem.

Druga rzecz która rzuca się w oczy to przeciętna jakość tworzyw użytych do wykończenia wnętrza. W trakcie jazdy po drogach gorszej jakości, ku mojemu zdumieniu z deski rozdzielczej docierały dźwięki skrzypiącego plastiku - moim zdaniem rzecz niedopuszczalna w aucie tej klasy.



Gdy szukałem w komputerze pokładowym możliwości podłączenia telefonu czy personalizacji trybu jazdy, okazał się mało intuicyjny w obsłudze i wymagający przyzwyczajenia by sprawnie go obsługiwać. Choć z wnętrza zniknęła część pokręteł i przycisków, Porsche zastąpiło je wyświetlaczami i dotykowymi elementami. Na szczęście wnętrze nie straciło typowego dla 911 charakteru.



Prowadzenie


Po przekręceniu umieszczonej po lewej stronie kierownicy “stacyjki”, do życia budzi się genialny 6 cylindrowy silnik w układzie bokser. Carrera S została wyposażona w skrajnie kompetentny układ napędowy. Najlepszy napęd 4x4 jakim jeździłem czy skrzynia biegów, która nie zna pojęcia zawahania i w ułamku sekundy reaguje na komendy to tylko początek zalet.

Doładowany silnik cechuje kompletny brak turbodziury - błyskawiczna reakcja na gaz praktycznie identyczna jak w silniku wolnossącym.To z pewnością najlepiej zestrojony układ turbo z jakim miałem do czynienia. Jednostka napędowa kręci się wysoko i ma pod dostatkiem liniowo narastającej mocy w pełnym zakresie obrotów.



Brutalne Przyspieszenie sprawia, że przestawiasz percepcję i  zaczynasz patrzeć dużo dalej przed siebie niż zwykle - jak na torze wyścigowym. W końcu nowe 4S ma 450 koni i 530 nm. Pozwala to katapultować samochód do 100 km/h w 3,2 s.

Dźwięk silnika jest rasowy, wewnątrz przypomina ton GT3 Cup, z tym że uzupełniony o świst turbosprężarek i przy odpuszczaniu gazu, zaworów upustowych rozładowujących nadmiar błyskawicznie zgromadzonego ciśnienia.

Jednak 4S nie jest dobre jedynie w przyspieszaniu. Kapitalne, żeliwne hamulce z doskonałą modulacją wydają się stworzone do ostrego hamowania z wysokich prędkości. Ich skuteczność odczuwa się dopiero przy bardzo dużym obciążeniu.



Zestrojenie zawieszenia to również legendarny element Porsche. Prototypowe samochody pokonują setki okrążeń po północnej nitce Nurburgringu, co zdecydowanie czuć w trakcie jazdy. Amortyzatory pewnie wybierają nierówności zachowując maksimum trakcji i stabilności toru jazdy, co czyni z 911 nie tylko bardzo sprawny ale także bardzo bezpieczny samochód sportowy.


Podsumowanie


Porsche po raz kolejny stworzyło idealny samochód dla pasjonatów, który doskonale sprawdzi się na co dzień. Komfort użytkowania i niesamowita sprawność auta składa się na to, w czym 911 od zawsze było najlepsze. Zapewni ogromną przyjemność z prowadzenia nie tylko na torze, ale także w podróży na południe europy. Decydując się na zakup 4S, otrzymujemy konstrukcję dopracowywaną przez 60 lat, ale przede wszystkim prawdziwy samochód sportowy naszpikowany najnowszymi zdobyczami techniki. To wszystko opakowane w kultowe nadwozie, które na zawsze pozostanie ikoną motoryzacji.